Odmowa jazdy

Wielu kierowców, nawet tych zatrudnionych w poważnych przedsiębiorstwach transportowych, skarży się na swoistą presję, wywieraną na nich przez dyspozytorów, żądających wyjazdu niesprawnym samochodem. Żądanie argumentują zwykle brakiem wolnych stanowisk naprawczych, brakiem niezbędnych części zamiennych czy pilnością przewozu. Wszystkie te argumenty, skądinąd rzeczywiście ważkie, nie mają jednak większego znaczenia, czego uzasadniać nie trzeba. A jednak kierowcy ulegają. Jedni chcą uniknąć zmniejszenia zarobków, inni — złych stosunków z przełożonym. Motywy bywają różne. Jest to temat wstydliwy i z reguły poruszany w prywatnych rozmowach, a nie na forum publicznym.

DSM Dewelopment
http://www.dsm-dewelopment.pl
Nowe domy szeregowe, segmenty i mieszkania.
Osiedle mieszkaniowe na warszawskiej Białołęce.

Kontrole drogowe ujawniają, że samochód jest niesprawny, pretensje skierowane są tylko do kierowców. Przełożonych obwinia się najwyżej za to, że niesprawność pojazdu przeoczyli. Dzieje się tak v wyniku dyskrecji kierowców. Nie bronią się przed mandatem, wyjaśniając że właściwie to zo­stali zmuszeni do wyjazdu niesprawnym samochodem i że tzw. układy istniejące w przedsiębiorstwie bardzo utrudniają zajęcie pryncypialnego stanowiska i kategorycznej odmowy jazdy. Tę dyskre­cję kierowców rozumiem, tym bardziej, że obciążenie dyspozytora wcale nie poprawiłoby sytuacji kie-*owcy, który w świetle przepisów ponosi pełną od- 115 obserwację pobocza. Dysponuję danymi sprzed kilku lat, ale ponieważ jesteśmy o miarę stabilni w tym co złe, to wydaje się, że liczba ukaranych mandatami za niesprawne oświetlenie, którą dalej podam, będzie miała w pełni aktualną wymowę. Otóż w ciągu 12 miesięcy ukarano za wspomniane wykroczenie ćwierć miliona osób. Jeśli przyjąć, zresztą bardzo optymistycznie, że karany jest co czwarty sprawca, to bez obawy o popełnienie więk­szego błędu można stwierdzić, iż milion samocho­dów jeździ z niesprawnym oświetleniem. Jest to liczba niemała.

Posłużę się przykładem. W Państwowym Ośrodku Maszynowym w Choszcznie skontrolowano swego czasu oświetlenie w 24 pojazdach. Aż w 5 pojazdach stwierdzono poważne usterki oświetlenia.

Na przykład w Żuku źle założono żarówkę światła mijania, odwrotnie niż należało, w innym Żuku włó­kno światła mijania nie działało w ogóle, niespraw­ny był też jeden z kierunkowskazów. W samocho­dzie Star światła mijania były, nie było natomiast świateł drogowych i „stopu”. Tarpan świecił jed­nym tylko reflektorem, tak jakby to był moto­cykl.

W tej samej miejscowości znajduje się Spółdzielnia Transportu Wiejskiego dysponująca samochodami i ciągnikami różnych typów. Skontrolowano tam 28 pojazdów będących w normalnej, codziennej eksplo­atacji. Okazało się, że niesprawności oświetlenia wy­stępowały w co czwartym pojeździe i albo brakowało żarówek, albo wadliwie były ustawione reflektory, albo instalacja elektryczna była niesprawna, nie mó­wiąc już o takich drobiazgach, jak brak świateł od­blaskowych.

Niesprawności świateł w wielu samochodach, nie pozostają bez wpływu na olśnienie kierowców i oświetlenia zewnętrznego. Dużo zależy również od stanu technicznego pojazdów, myślę tu o ich oświe­tleniu. Niestety, nie każdy potrafi prawidłowo usta­wić światła swego samochodu.

Podobne wpisy